Sąd Apelacyjny orzekł, że pracownik wykonujący pracę pod wpływem alkoholu i nie wykorzystując zabezpieczeń BHP jest tak samo winny wypadkowi przy pracy jak pracodawca, który nie w pełni zabezpieczył budynek pod względem BHP.

Grupa pracowników wykonywała prace przy odbudowie hali magazynowej. Zgodnie z poleceniem przełożonego, jeden z pracowników docinał i przykręcał płyty dachowe. Prace były wykonywane na wysokości, a w pokryciu dachowym pozostawiano otwory (tzw. Świetliki). Pracownicy posiadali kaski oraz szelki zabezpieczające przed upadkiem z wysokości, które były przypinane do lin asekuracyjnych umocowanych na dachu. W hali produkcyjnej nie było siatki chroniącej przed upadkiem na posadzkę.

Pracownicy codziennie wykonywali  pracę do godziny 16.00. Około godziny 16:00 rozpoczęli prace porządkowe. Jeden z pracowników, przed zejściem z dachu, odpiął szelki bezpieczeństwa i skierował się w stronę wózka transportowego. W między czasie zauważył na dachu wyrzynarkę. Wrócił, aby ją zabrać. Podnosząc narzędzia potknął się i wpadł w otwór w dachu, który był przygotowany pod świetlik.

Wskutek wypadku pracownik doznał licznych urazów.

W wyniku badania trzeźwości stwierdzono u pracownika stężenie alkoholu we krwi: ponad 0,5 promila.

Następnie rozpoczął się długotrwały okres leczenia i hospitalizacji.

Poszkodowany pracownik doznał stałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 83%. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłacił pracownikowi jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy w kwocie ok. 48 tys. zł.

Sąd orzekł, że normy bhp zostały naruszone przez pracodawcę oraz przez pracownika.

Pracownik domagał się ponadto od pracodawcy kwoty 150.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Sąd okręgowy tylko w części uwzględnił powództwo. Sąd, jako podstawę odpowiedzialności pozwanego czyli pracodawcy, wskazał fakt, że pracownik spadł przez jeden z otworów w dachu, co oznacza, że otwory nie były prawidłowo zabezpieczone. Pracodawca miał obowiązek zainstalowania siatki bezpieczeństwa, a tego nie zrobił.

Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy wymaga od pracodawcy, przy pracy na wysokości powyżej 1,0 m nad poziomem podłogi lub ziemi, zainstalowania balustrady, a jeśli nie jest to możliwe, pracodawca powinien stosować inne skuteczne środki ochrony pracowników przed upadkiem z wysokości, odpowiednie do rodzaju i warunków wykonywania pracy – w tym przypadku zamontowanie siatki bezpieczeństwa.

Zasady bezpieczeństwa naruszył także pracownik, ponieważ spożywał alkohol w miejscu pracy, wykonywał pracę w stanie nietrzeźwym oraz bez szelek bezpieczeństwa, które zagwarantował pracodawca. Mając na uwadze powyższe łamanie zasad BHP przez pracownika Sąd oddalił powództwo w części i przyznał połowę kwoty, o którą wnioskował pracownik.

Dodatkowo pracodawca wnosił o zakwalifikowanie czynności pracownika jako czynności wykonywanych poza godzinami pracy. Jednak sąd w uzasadnieniu zaznaczył, że wykonywanie czynności porządkowych jest bezpośrednio związane z wykonywaną pracą i nie jest istotne, że wypadek miał miejsce o godz. 16.15 a czas pracy dobiegł końca o godz. 16.00.

Źródło: Wyrok Sądu Apelacyjnego z dnia 20 lipca 2016 r., sygn. akt III APa 6/15.

Wyrok opracowany przez: Urszula Milewska-Marzyńska